Miłość.
Czym jest? Czym jest dla Ciebie? Czym jest dla całego społeczeństwa? Czasami mam wrażenie, że niczym. Zauważyłam, że coraz rzadziej o niej myślę. Mam coraz mniejsze zapotrzebowanie emocjonalne na spotkanie osoby, którą mogłabym obdarzyć owym uczuciem i które ja otrzymałabym od niej. Nie jest to największy problem, bo przecież problemy powinno się niszczyć u źródła, ale czym to źródło jest? Z czego to wszystko wynika? Przychodzi mi na myśl tylko jedna, banalna odpowiedź: NIE WIEM.
Wczorajsze zdarzenie skłoniło mnie do zastanowienia się nad jeszcze jednym pytaniem. Dlaczego ludzie będący w stałych związkach, mają większe skłonności do tzn. szybkiego numerku, małego romansu czy po prostu do zwykłego pocałowania i przytulenia się do innej osoby? Chyba nigdy tego nie zrozumiem, chociaż wiem, że każdy związek ma swoje problemy, ale czy rozwiązaniem ich ma być właśnie zdrada?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz